Mateusz Łętowski – Coach

Istnieje człowiek maszyna i człowiek.
Pierwszy to suma przyzwyczajeń, przekonań, nawyków, pozornych myśli, przelotnych uczuć, oczekiwań innych ludzi – słowem mechanizm, którego tryby są trudne do dostrzeżenia, ale później jeszcze trudniejsze do zaakceptowania.
Drugi, to już nie postać, to prawdziwie żywy organizm. Organizm ów, nie potrzebuje czynnika zewnętrznego, żeby znać siebie. Oczywiście chce być pośród innych ludzi, darzyć ich miłością, ufać im, starać się dlań i otrzymywać wsparcie. Ten jednak, kto stał się człowiekiem i zna siebie, ten to co robi, robi rozumnie. Rozum podpowiada mu, gdzie iść, kiedy zamilczeć, jak rozumieć słowa wypowiadane przez innych.

To jest właśnie moja misja, by zasłonę, która stoi pomiędzy postacią, a prawdziwym obliczem odsłaniać. Spotkanie ze mną, to nie poznawanie swoich przekonań i tworzenie kolejnych o lepszej dla życia jakości. Nasze spotkanie – jak w alchemii – ma być prawdziwą reakcją, a jej wynikiem droga poznania tego, kim JA JESTEM .

„Kto spogląda w zwierciadło wody, ten zrazu widzi obraz samego siebie.
Kto udaje się do samego siebie, ryzykuje, że spotka się z sobą.
Zwierciadło nie komplementuje, lecz wiernie ukazuje tego, kto w nie spogląda, czyli ową twarz, której nigdy nie pokazujemy światu, ponieważ zakrywamy ją personą, maską aktora.
Ale zwierciadło leży za maską i pokazuje prawdziwe obliczę.”
K.G.Jung